Historia Starożytnego Rzymu

O reformach Oktawiana Augusta
Mówiąc o historii starożytnego Rzymu koniecznie trzeba wspomnieć o reformach, które wprowadzał Oktawian August. Jego pierwsze reformy przypadły na lata 29 – 23 przed naszą erą. Jedną z bardziej znaczących reform była ta, która dotyczyła reformy stanu senatorskiego oraz stanu ekwickiego.

W celu przeprowadzenia takiej właśnie reformy postarał się o uzyskanie dla siebie oraz bliskiego mu Agryppy uprawnień cenzorskich. Po uzyskaniu tych uprawnień przystąpili oni do stworzenia nowej listy senatorów. Prawdopodobnie przypadło to na rok 29 przed narodzinami Chrystusa. Na pierwszym miejscu tej listy znalazł się nie kto inny jak sam Oktawian. 28 rok to data powszechnego spisu obywateli. Ze składu senatu zniknęły osoby, które uchodziły za te najbardziej skompromitowane. Dotyczyło to blisko dwustu osób. W ten sposób Oktawian zmniejszył liczbę senatorów z tysiąca do ośmiuset. W 18 roku przed narodzinami Chrystusa Oktawian zmniejszył senat jeszcze bardziej. Zasiadało w nim wówczas jedynie sześćset osób. W roku 11 przed naszą erą postanowił dokonać kolejnych skreśleń z listy senatorów jednak tym razem nie był już tak drastyczny w swoich posunięciach. Kandydatom na senatorów stawiał bardzo wysokie wymagania. Mieli oni cieszyć się między innymi nieposzlakowaną opinią. Dodatkowo każdy kandydat na senatora musiał mieć za sobą pełną służbę wojskową. Ważne było także posiadanie majątku o odpowiedniej wartości. Dzięki temu warunkowi senatorzy mogli być materialnie niezależni. Dzięki wprowadzeniu prawa do podniesienia do rangi laticlavii młodych osób, które nie pochodziły z rodów senatorskich w służbie państwowej pojawiła się pewna liczba ekwitów.

Oktawian August zdecydował się z czasem na nowy podział kompetencji. Senat otrzymał na powrót ogólny nadzór nad administracją nie tylko samego Rzymu, ale także całej Italii. Przyznano mu także zwierzchnictwo nad połową prowincji rzymskich. W okresie między rokiem 23 a 8 przed narodzinami Chrystusa zdecydowano się na przyznanie izbie senatorskiej prawa do sądzenia pod przewodnictwem konsula. Dotyczyło to jednak tylko i wyłącznie tych przestępstw, w które zamieszani byli senatorzy.


Rzym za panowania Oktawiana Augusta
Bardzo ciekawie wyglądał Rzym za czasów panowania Oktawiana Augusta. Bitwa pod Akcjum zapoczątkowała okres prac Agryppy nad zaopatrzeniem miasta w wodę. W 19 roku przed narodzinami Chrystusa wybudowano krótki, ale charakteryzujący się niezwykłą wydajnością akwedukt.

To także w tym samym okresie wybudowano termy – zakład kąpielowy, którego funkcje można by określić jako te, które pełnią współczesne baseny. Termy pełniły także funkcję łaźni tureckich. Oktawian August przyczynił się także do powołania straży miejskiej, której celem było gaszenie pojawiających się w mieście pożarów. W Rzymie regularnie pojawiały się zamieszki oraz różnego rodzaju niepokoje. Aby położyć im kres Oktawian August podtrzymał wydany jeszcze przez Cezara zakaz działania różnych stowarzyszeń jeśli nie zostaną zaakceptowane przez władzę państwową. Zorganizował także policję miejską. Walką z drobną przestępczością zajmowali się teraz cohortes vigilum. Prefekt tej organizacji przejął sądownictwo doraźne w sprawach kryminalnych, których waga nie była jednak zbyt duża. Aby zapewnić maksymalny porządek publiczny August powołał stanowisko praefectus urbi. Stanowisk oto było piastowane przez konsula. Kohorty miejsce działały na zasadzie organizacji wojskowych. Kiedy zaszła taka potrzeba kohorty miejsce mogły zostać wsparte przez kohorty pretoriańskie. Był to moment, który zapoczątkował trzymanie w ryzach pospólstwa rzymskiego. Z największą surowością zdecydowano się karać wszelkie zamieszki i demonstracje, które miały na celu zakłócenie świąt państwowych. Dzięki temu rozruchy, które niegdyś w Rzymie były tak często obecne stały się w tym okresie rzadkością.

Aby zlikwidować ogromny napływ ludności z obszarów wiejskich do Rzymu Oktawian August zdecydował się na zniesienie przywileju bezpłatnych przydziałów zboża. Jednak kiedy dokładnie się nad tym pomysłem zastanowił postanowił przywileju tego nie likwidować całkowicie, a jedynie drastycznie zmniejszyć liczbę osób, która była uprawniona do pobierania bezpłatnego zboża. W okresie między 5 a 2 rokiem przed naszą erą liczba tych osób wynosiła już jedynie dwieście tysięcy.


O podbojach plemion celtyckich
IV stulecie przed naszą erą stanowiło w dziejach Rzymu moment krytyczny. Nie będzie przesadą powiedzenie, że historia starożytnego Rzymu mogła się w tym okresie zamknąć na zawsze. To bowiem właśnie w tym czasie Rzym padł ofiarą najazdów ze strony Celtów. Jednym z plemion celtyckich byli Galowie.

Większość osób, które nie znają zbyt dobrze historii starożytnego Rzymu Galów kojarzy przede wszystkim z zabawnymi komiksami, które wyszły spod ręki Gościnnego oraz Uderzo. Galowie bardzo szybko zawładnęli w tym czasie północną częścią Italii. 391 rok to moment, kiedy składają się z różnych plemion horda Galów wtargnęła do Etrurii. To właśnie wtedy Galowie dotarło pod Clusium. Dowodził nimi wtedy Brennus. Miast to nie doczekało się pomocy ze strony etruskich plemion i zaapelowało o pomoc do Rzymu. Senat zdecydował się wówczas wysłać posłów z ostrzeżeniem. Galowie odebrali to jako rzucone im wyzwanie. Kolejny rok to błyskawiczny atak w stronę Rzymu. Będąc w odległości około szesnastu kilometrów od miasta Galowie zatrzymali się. To właśnie w tym miejscu doszło do pierwszego bezpośredniego starcia. Wydarzenie to opisywane jest jako klęska nad Allią. Porażka ta bardzo długo zapisała się w pamięci Rzymian, którzy do porażek nie przywykli. W efekcie tej bitwy, w której Rzymianie ponieśli sromotną klęskę Galowie uzyskali niczym nie ograniczoną drogę do Rzymu. Jednak Galowie nie podjęli od razu ataku na miasto. Zwłoka, na którą się zdecydowali sprawiła, że mieszkańcy Rzymu mogli zaplanować pozycje obronne na Wzgórzu Kapitolińskim, które było niezwykle strome.

Były to jednak ostatnie pozycje obronne. Nie wystarczyły one do powstrzymania Galów przed zdobyciem miasta. Galom udało się zdobyć miasto nie natrafiając przy tym na żaden większy opór. Za sprawą Galów Kapitol był odcięty od świata przez blisko siedem miesięcy. W końcu załoga, która na nim przebywała poddała się. Warto jednak podkreślić, że Galom znacznie bardziej zależało na zdobyciu cennych łupów aniżeli na podbojach. Po uzyskaniu więc tego na czym im zależało niezwykle szybko się wycofali. Zdobycie miasta i trwające siedem miesięcy oblężenie Kapitolu sprawiły, że wydarzenia te stały się źródłem wielu legend.


Prawa agrarne Tyberiusza Grakcha
Mówiąc o historii starożytnego Rzymu koniecznie trzeba wspomnieć o prawach agrarnych, których autorem był Tyberiusz Grakcha. W 133 roku przed narodzinami Chrystusa został on trybunem. Wykorzystując to wniósł projekt ustawy, która przewidywała utworzenie działek rolnych. Działki te miały powstawać przede wszystkim na drodze wykrojenia ich z terenów państwowych, które weszły w posiadanie Republiki po drugiej wojnie punickiej.

W swojej ustawie przewidywał pozostawienie w rękach tych, którzy dotychczas posiadali ziemię pola o maksymalnej powierzchni około stu dwudziestu hektarów. Zaproponował także aby na każde posiadane dziecko przyznawać dodatkowe sześćdziesiąt hektarów. Pozostałe po takim podejściu grunty miały zostać przeznaczone dla drobnych gospodarzy. Każdy z nich miał dostać jedną z wielu działek, które różniły się między sobą powierzchnią. Ci, którzy zostali nowymi właścicielami majątków ziemnych zostali obciążeni opłatą dzierżawną. Opłata ta nie była jednak zbyt wysoka. Zostali oni także zobowiązani do tego aby nie pozbywać się przyznanej im ziemi przez ściśle określoną liczbę lat. Ci, którzy już wcześniej posiadali grunty, a na drodze reformy zostali nieco pokrzywdzeni dostali wieczyste prawo posiadania. Nie wiązały się z tym jednak żadne opłaty. Wielu historyków uważa, że reforma Tyberiusza miała przyczynić się do reformy systemu militarnego. Niestety zawiodła ona w całej okazałości. Traktowana ona była jako sposób na zahamowanie spadku liczby wolnych rolników. Jej efekty w tym zakresie okazały się jednak być chwilowe. Przyznanie wieczystej dzierżawy w wielu przypadkach nie stanowiło bowiem wystarczającego powodu, dla którego chłopi mieli być na stałe przywiązani do swojej wsi. Zaproponowane reformy Tyberiusza Grakcha miały jednak także wiele korzyści.

Przede wszystkim nie naruszały one praw nabytych. W bardzo rozsądnym zakresie w reformach tych uwzględnione zostały także interesy tych, którzy grunty już posiadali. Zabezpieczono także właścicieli ziemskich przed konfiskatami. Na uwagę zasługuje fakt, że Tyberiusz powrócił do dawnej polityki Rzymu w tym zakresie.


Kilka słów o Neronie
Lata 54 – 68 po narodzinach Chrystusa to okres panowania cesarza Nerona. Był on synem Gnejusza Domicjusza Ahenobarbusa oraz Agrypiny Młodszej. Neron znany jest przede wszystkim ze swojego okrucieństwa.

Obejmując władzę Neron miał zaledwie szesnaście lat. Wychowawcą Nerona był Seneka Młodszy, który uchodził za najwybitniejszego pisarza czasów, w których przyszło mu żyć. Uważa się, że Neron zlecił zamordowanie swojej matki. Pomogło mu to utorować sobie drogę do swojego małżeństwa z Poppeą. Agrypina została pobita na śmierć. Aby cesarz nie został posądzony o bezpodstawne zlecenie zabójstwa matki Seneka rozpowszechniał informację, że uknuła ona spisek, który miał na celu zgładzenie Nerona i dlatego musiała zginąć. Jeśli weźmie się pod uwagę jej wcześniejszą przeszłość nikogo takie oskarżenia nie dziwiły. Pierwsze lata po śmierci matki Neron postanowił poświęcić swoim zainteresowaniom artystycznym. Ustanowił między innymi dwa święta: Iuvenalia oraz Neronia. Podczas tego drugiego święta odbywały się między innymi wyścigi rydwanów oraz konkursy taneczne. Punktem zwrotnym w panowaniu Nerona była śmierć Burrusa oraz wycofanie się z życia publicznego Seneki. W roku 62 Neron postanowił raz a dobrze pozbyć się żony Oktawii. Początkowo skazał ją na zesłanie, ale po jakimś czasie zdecydował, że trzeba ją zamordować. Kilka dni po śmierci Oktawii zawarł związek małżeński z Poppeą. Po jakimś czasie Neron całkowicie poddał się rozpuście. Dla wyścigów konnych oraz muzykowania gotów był poświęcić nawet państwo, którym władał. Pod koniec jego życia w Rzymie nastały znowu czasu wszechobecnego terroru. 64 rok to czas wielkiego pożaru Rzymu. Po tym wydarzeniu w Rzymie krązyła plotka, która mówiła, że to właśnie Neron kazał podpalić miasto.

Pożar objął centrum miasta i szalał w nim przez blisko tydzień. Neron wprawdzie podjął energiczną akcję pomocy dla ludzi, którzy stracili dach nad głową, ale już po pożarze naraził się na wielką krytykę i nienawiść. Postanowił bowiem przejąć czterdzieści pięć hektarów terenu, które objęte były pożarem. Tereny te leżały między Palatynatem a Ekswilinem. To właśnie to zachowanie przyczyniło się do niepochlebnych plotek.


Kilka słów o Kaliguli
Okres od roku 37 do roku 41 to czasy panowania cesarza Kaliguli. Z pewnością jest to jedna z barwniejszych postaci w historii starożytnego Rzymu. Bardzo często można spotkać się z doniesieniami na temat szaleństwa Kaliguli. Prawdopodobnie było ono spowodowane tajemniczą chorobą mózgu, na którą zapadł.

Doprowadziła ona do całkowitej zmiany osobowości władcy. Stąd można wysnuć wniosek, że mogło chodzić o uszkodzenia płatów czołowych, które wpływają na zmianę osobowości chorego. Gajusz Cezar po przejęciu rządów spotkał się z owacyjnym przyjęciem mieszkańców Rzymu. Był potomkiem w linii Germanika, który był cenionym i uwielbianym przez wojsko dowódcą. Liczono więc, że za czasów panowania Kaliguli nastąpi złagodzenie rządów, które było z wytęsknieniem wyglądane po rządach władczego Tyberiusza. Na początku wszystko szło zgodnie z oczekiwaniami. Jego początkowe działania mocno podobały się poddanym. Zniósł między innymi podatek od sprzedaży. Kohorty pretoriańskie otrzymały nagrodę dwa razy przewyższającą tą, którą obiecał im Tyberiusz. Ludności przypadły do gustu organizowane przez niego widowiska cyrkowego. Na początku swoich rządów okazał także łaskę tym, którzy zostali skazani na wygnanie. Ta idylla nie trwała jednak długo. Została przerwana przez wspomnianą już chorobę, która sprawiła, że Kaligula stał się po prostu tyranem. Za jego panowania wielu ludzi bez sądu zostało skazanych na śmierć. Decydował się także na wprowadzanie nowych podatków. Wszystkie rezerwy finansowe, które znajdowały się w jego władaniu roztrwonił co do grosza. Jego postępowanie zmierzało do przekształcenia pryncypatu w monarchię absolutną.

Równie tragicznie wyglądała prowadzona przez niego polityka zagraniczna. Za jego sprawą w Judei i Mauretanii o mały włos nie doszłoby do wybuchu powstania. Jego postępowanie sprawiło, że stał się obiektem wielu spisków i sprzysiężeń. W wielu z nich czynny udział brali senatorowie wywodzący się ze starych republikańskich rodów. Często brali w nich udział także wyżsi rangą wojskowi. Kaligula został zamordowany w 41 roku przez Kasjusza Cherea. Po jego ciosie posypał się jednak deszcz kolejnych.


Kilka słów o Klaudiuszu
Morderstwo cesarza Kaliguli poskutkowało nowym władcą Rzymu. Został nim znaleziony przez spiskowców w pałacu cesarskim stryj Kaliguli – Klaudiusz. Spiskowcy nie zdecydowali się na zamordowanie Klaudiusza. Z pewnością przyczyniła się do tego słabość jaką darzyli Germanika, z którym Klaudiusz był przecież spokrewniony. Zabrali go do swojego obozu gdzie zmusili go przyjęcia władzy.

Być może ze strachu Klaudiusz wyraził na to zgodę. To właśnie wtedy obiecał także pretorianom wypłacenie im pokaźnej nagrody. Wydarzenie to uważa się, że kupczenie godnością, którą stworzył August. Senat przez jakiś czas był przekonany, że linia Augusta wygasła w związku z tym nie ma kto objąć władzy nad cesarstwem. Zastanawiano się nawet wtedy nad przywróceniem republiki. Zamysły te zostały przerwane przez pretorian, który domagali się uznania aklamowanego na cesarza Klaudiusza. Aby nie stracić twarzy senat oczywiście się sprzeciwiał. Sprzeciw ten nie trwał jednak długo i Klaudiusz został pełnoprawnym władcą cesarstwa. Obejmując władzę Klaudiusz nie był już najmłodszy. Liczył sobie ponad pięćdziesiąt lat. Wcześniej nie był jednak osobą aktywną politycznie. W opiniach historyków można znaleźć doniesienia na temat tego, że Klaudiusz nie był osobą zbyt rozgarniętą i grzeszącą inteligencją. Ku zaskoczeniu sobie współczesnych po objęciu władzy zaproponował wiele wartych uwagi projektów. Wiele uznania przyniosły mu chociażby inwestycje publiczne, które prowadził z wielkim zaangażowaniem. Wspomnieć można chociażby budowę nowego akweduktu w Rzymie oraz budowę nowych dróg.

W kwestiach religijnych można było dostrzec konserwatyzm Klaudiusza. Nie oznaczało to jednak, że zwalczał inne religie. Jeśli nie uważał jakiegoś kultu za zagrożenie dla dawnych rzymskich tradycji pozostawał tolerancyjny i pozwalał na nowy kult. nie uważał, że należy mu się jakiś specjalny kult. w tej kwestii wydawał się być mocno stonowany i twardo stąpający po ziemi. Niestety wraz z wiekiem jego umysł płatał mu coraz większe figle. Ostatnie cztery lata jego życia to całkowita dominacja jego żony. To właśnie Agrypina zadbała o to aby Klaudiusz zaadoptował jej syna i wydziedziczył Brytanika.





Kilka słów o Tyberiuszu
Do dynastii julijsko – klaudyjskiej należał między innymi cesarz Tyberiusz. Okres jego panowania przypada na lata 14 – 37 po narodzinach Chrystusa. Kiedy wygasła wspomniana dynastia władza w cesarstwie była na powrót wybieralna. Żadna z później obecnych w historii Rzymu dynastii nie panowała dłużej jak dwa pokolenia.

Tyberiusz był synem Liwii, który urodził się w roku 42 przed narodzinami Chrystusa. Był to jej syn z pierwszego małżeństwa, którego August przysposobił. W sprawowaniu przez siebie władzy kierował się niezwykłą surowością. Uważał, że poddani mogą go nawet nienawidzieć. Ważne aby uznawali jego władzę. Tyberiusz był świetnym administratorem. Jego ogromną wadą była jednak podejrzliwość, która rzucała się cieniem na jego funkcjonowanie. Wraz z upływem kolejnych lat jego rządów wzrastał w nim strach o jego własne życie. Przyczyniło się to do znaczącego wzrostu procesów wytoczonych o zdradę stanu. Nieufność cesarza wykorzystywało wielu ludzi, którzy chcieli w ten sposób załatwić swoje prywatne interesy. Dostarczali bowiem rzekomych dowodów na zdradę stanu konkretnych osób skazując je tym samym na śmierć. Często na śmierć skazywani byli ci, których jedyna wina polegała na nieumiejętności pohamowania własnego języka. Warto jednak podkreślić, że wielką przesadą byłoby stwierdzenie, że rządy Tyberiusza to czas wszechobecnego terroru. Nie da się jednak zaprzeczyć, że na śmierć nierzadko byli skazywani ci, którzy nie mieli zupełnie nic na sumieniu. Na uwagę zasługuje z pewnością prowadzenie przez niego polityki finansowej. Nie był władcą rozrzutnym. Jeśli jednak zachodziła taka konieczność nie miał oporów przed sięgnięciem do cesarskiego skarbca.

Prowadzona przez niego polityka zagraniczna przebiega zgodnie ze wskazówkami jakie otrzymał jeszcze od Augusta. Nie wykazywał parcia na podboje tylko po to aby grabić i zdobywać. Zależało mu przede wszystkim na wprowadzeniu pokoju na rozmaitych terenach. Rządy Tyberiusza zapewniły na długie lata czas spokoju oraz dały solidne fundamenty dla tych władców, którzy nastali po nim. Po Tyberiuszu rządy objął Kaligula, który był synem Germanika.


O rządach cesarza Kommodusa
Najmłodszym synem Marka Aureliusza był Kommodus, który swoje rządy sprawował w latach 180 – 192 po narodzinach Chrystusa. Marek Aureliusz decydując się na powrót do dynastycznej zasady dziedziczności władzy podarował Rzymowi nowego cesarza na miarę Nerona. Kommodus nigdy nie bratał się z ludźmi rzędu Seneki czy Burrusa. Wśród jego zaufanych osób znaleźli się tacy, którzy wywodzili się ze środowisk bliskim tygellinusowi.

Pierwszym zausznikiem nowego cesarza został Perennis, który był prefektem pretorianów. Ze swoich zadań wywiązywał się on w sposób niezwykle profesjonalny i kompetentny. Jednak rok 185 okazał się dla Perennisa tragiczny – Kommodus skazał go na śmierć za zdradę stanu. Zarzut ten był jednak zupełnie bezpodstawny. Na jego miejsce powołał Kleandera, który został nowym dowódcą pretorianów. Nie był to wybór trafiony. Kleander handlował bowiem zarówno wyrokami sądowymi, jak i stanowiskami w państwie. Pieniądze, które uzyskiwał szły jednak nie tylko na potrzeby jego samego. Kommodus prowadził niezwykle wystawny tryb życia, który z czegoś trzeba było finansować. Rok 190 to jednak data śmierci Kleandera, którego Kommodus wydał na śmierć aby załagodzić rodzące się zamieszki z powodu wszechobecnego głodu. Po jego śmierci kolejny powoływani szefowie pretorii wybierani byli przez żonę Kommodusa Marcję. Wedle doniesień historyków miała ona być chrześcijanką. Rządy Kommodusa doprowadziły finanse cesarstwa do całkowitej ruiny. To właśnie za jego rządów zaczęto od zamożnych osób ściągać przymusowe pożyczki. Wiele osób straciło życie tylko dlatego aby można było skonfiskować ich majątki. Kommodus nie przejmował się sprawami państwa.

Jego główne zajęcia obejmowały polowanie na dzikie zwierzęta. Swoją własną decyzją umieścił się w poczcie bogów a Rzym nazwał Kolonią Kommodusa. Rządy Kommodusa należały do jednych z bardziej okrutnych w historii całego Rzymu. W trakcie sprawowania władzy korzystał z usług tajnej policji i tym samym nie dawał Senatowi żadnej możliwości manifestowania swojego sprzeciwu dla jego rządów. Tym, co za panowania Kommodusa szerzyło się wyjątkowo mocno były spiski oraz różnorakie knowania.


Krótko o cesarzu Dioklecjanie
Jednym z rzymskich cesarzy był Dioklecjan. Swoje rządy sprawował w latach 284 – 305 po narodzinach Chrystusa. To właśnie jego rządy rozpoczęły w Rzymie tak zwany dominat, który był nie tylko formą sprawowania rządów, ale również ustrojem politycznym. System ten cechował się nieograniczoną władzą cesarza. Dioklecjan należy do tych cesarzy, którzy wywodzą się z żołnierzy. W przeciwieństwie jednak do swoich poprzedników trudno nazwać go wodzem wybitnym. Nie oznacza to jednak, że był żołnierzem marnym.

Odznaczał się energią oraz niezwykłą otwartością umysłu, dzięki czemu nie będzie przesadą określenie go jako żołnierza wytrawnego. Kiedy objął władzę okazało się, że ma wiele gotowych pomysłów na naprawę sytuacji w Rzymie. Przede wszystkim doszedł do wniosku, że kwestię sprawowania władzy należy zorganizować od początku. Uważał, że nie dopuszczalna jest sytuacji aby jeden cesarz, który na stałe przebywa w Rzymie musiał decydować o wszystkich, nierzadko bardzo skomplikowanych sprawach dotyczących imperium rzymskiego. W związku z tym miejsce pobytu cesarza stało się ruchome. Dioklecjan przemieszczał się wraz z dworem oraz kancelarią wszędzie tam, gdzie z jakiegoś powodu był potrzebny. Ciekawostką jest fakt, że w ciągu nie krótkiego przecież okresu swojego panowania w Rzymie był jedynie raz. Jednocześnie aby rządy były znacznie bardziej sprawne i efektywne przekazał część swoich obowiązków osobom, do których miał bezgraniczne zaufanie. Za czasów panowania Dioklecjana nie brakowało prób przejęcia władzy w imperium. Jednak żadna z tych prób nie tylko nie zakończyła się powodzeniem, ale nie doprowadziła nawet do wybuchu wojny domowej.

Wprowadzony przez Dioklecjana system okazał się sukcesem. Jego źródło stanowiła przede wszystkim mocno zaznaczona indywidualność cesarza. To bowiem właśnie ta cecha stanowiła istny hamulec dla osobistych zapędów i ambicji pozostałych tetrarchów. Kiedy jednak Dioklecjan zaczął się starzeć władza doskwierała mu coraz bardziej. Postanowił zobowiązać Maksymiana do złożenia władzy. Sam również abdykował. W efekcie jego rządy doprowadziły do podzielenie Cesarstwa Rzymskiego na kilka rywalizujących ze sobą organizmów.


O prawie dwunastu tablic
Mówiąc o historii starożytnego Rzymu z pewnością warto wspomnieć o prawie dwunastu tablic. Jest to prawo, które w latach 451-449 przed narodzinami Chrystusa opracowali decemwirowie, czyli dziesięciu wybranych obywateli. Kodeks dwunastu tablic był dokumentem bardzo dużym i obszernym.

Obejmował nie tylko sferę życia publicznego. Zawierał także regulacje dotyczące życia prywatnego. Jeśli idzie o sferę życia prywatnego regulował w bardzo ogólnym zarysie prawa oraz obowiązki, które dotyczyły własności rodzinnej i indywidualnej. Zawarte w nim zostały także granice, których nie można było przekroczyć w obronie tych praw. W sferze życia publicznego kodeks dwunastu tablic regulował kwestie przestępstw przeciwko społeczeństwu. Jednocześnie kodeks ten ustanowił kilka zasad ustroju państwa rzymskiego. Kodeks dwunastu tablic, co trzeba wyraźnie podkreślić, dotyczył prawa zwyczajowego. Jego zadaniem nie było w żądnym wypadku korygowanie tego prawa. Miał on jedynie służyć kodyfikacji prawa zwyczajowego. Warto wspomnieć, że znalazło się w nim kilka przepisów, które można określić po prostu jako dziwaczne. W kodeksie zapisano na przykład wysokość kary za czary. Dotyczyło to na przykład sytuacji zniszczenia czyichś plonów w efekcie rzucenia złego uroku. Niektórzy historycy są zgodni co do tego, że w kodeksie tym można było znaleźć zapisy pozwalające wierzycielom na wycinanie fragmentów ciała dłużnika, który jest niewypłacalny. Jednocześnie, mimo wielu wad, podkreśla się postępowość tego prawa. Były to bowiem początki prawnej wolności jednostki. Jednocześnie położono bardzo duży nacisk na przestrzeganie obowiązującego porządku publicznego.

W zakresie prawa rodzinnego w kodeksie znalazł się między innymi zapis, który pozwalał kobiecie na zostanie żoną mężczyzny poprzez jedynie wspólne zamieszkanie. Nie była potrzebna ceremonia zaślubin. Różnica polegała jednak na tym, że w tym przypadku kobieta nie znajdowała się pod władzą męża. Kiedy umierał więc jej ojciec stawała się kobietą całkowicie niezależną. Zakazano w kodeksie kremacji zwłok na terenie miasto co miało zwiększyć poziom higieniczny.


O pierwotnej religii rzymskiej
Dużą rolę w życiu politycznym dawnego Rzymu przypisuje się religii. Wpływ ten był najbardziej widoczny zwłaszcza we wczesnym okresie istnienia państwa rzymskiego. Uważa się, że pewne elementy religii rzymskiej są starsze niż sam Rzym przedmiejski. Jednakże z braku konkretnych źródeł bardzo trudno jest je odtworzyć.

Źródłem, które mówi bowiem o tej najwcześniejszej formie religii rzymskiej są teksty, które pochodzą z okresów zdecydowanie późniejszych. Pierwotnej religii rzymskiej w żadnym wypadku nie można określić jako religii antropomorficznej. Religia ta wyróżniała się wielką konkretnością oraz praktycznością. Jej zasadniczą cechą była także bezosobowość. W podejściu Rzymian każda czynność, którą wykonywali miała swoje bóstwo. Wymienione cechy pierwotnej religii rzymskiej najlepiej widać jeśli przyjrzy się bliżej bóstwom rolniczym. Trzykrotne zaoranie pola przypisane było trzem bóstwom: Vervactorowi, Redaratori oraz Obaratorowi. Czynność nawożenia była podległa Stercutusowi. Praca przy zasiewie znajdowała się z kolei pod opieką Saturnusa oraz Semonii. Każda faza wzrostu zboża również miała swoje bóstwo. Za kwitnienie zboża odpowiadała Flora, a przed chwastami chronił je Runcinator. Aby młode zboże nie zostało zaatakowane przez rdzę trzeba było przebłagać boga Robigusa. Żniwa odbywały się z kolei pod patronatem bóstwa Messor. Do najbardziej czczonych przez Rzymian bóstw należeli Saturnus, Ceres, Floraz oraz Consus. 17 grudnia przypadało święto Saturnaliów, które odbywało się na część boga Saturna. Wszystkie uroczystości związane z tym świętem miały miejsce na Forum, które znajdowało się u stóp Kapitolu.

To także właśnie w tym miejscu została następnie zbudowana świątynia, która poświęcona została właśnie Saturnowi. Warto podkreślić, że podczas Saturnaliów organizowano wystawne uczty, w których niewolnicy uczestniczyli na takich samych zasadach jak ich panowie. Nierzadko byli oni także przez panów obsługiwaniu. 19 kwietnia przypadały natomiast Ceralia. Jednym z elmenetów tego święta było polowanie na lisa. Celem polowania było przebłaganie Robigusa, który zsyłał na uprawy zboża rdzę.


Społeczeństwo rzymskie w III w.p.n.e.
Mówiąc o historii starożytnego Rzymu warto poświęcić kilka chwil na kwestie społeczeństwa rzymskiego w III wieku przed narodzinami Chrystusa. W tym okresie najliczniej reprezentowaną ludnością rzymską było chłopstwo. III wiek przed naszą erą to w Italii czas drobnych rolników, którzy tworzyli także podstawę armii rzymskiej. Błędem byłoby uważanie, że grupa ta nie miała żadnego wpływu na sytuację polityczną kraju.

Głosy chłopskie znaczyły bowiem niezwykle dużo podczas podejmowania decyzji przez zgromadzenia tribusowe. Jednocześnie to właśnie III wiek przed naszą era stanowi okres ostatecznego ukształtowania się, a jednocześnie umocnienia nobilitas, czyli tej warstwy, która de facto w Rzymie rządziła. Warstwa ta w tym okresie niezwykle szybko powiększała swoje majątki. W majątkach tych zatrudniani byli niewolnicy oraz ludność wywodząca się ze wsi. Warstwa nobilitas składała się z dawnych patrycjuszy oraz przedstawicieli tych rodów plebejskich, które w odpowiednim czasie uzyskały dostęp do najwyższych państwowych urzędów. Warstwa ta zapewniła sobie monopol na sprawowanie urzędów kurulnych. Tym samym dali sobie możliwość wchodzenia do senatu. Do urzędów tych zaliczały się kwestor, edyl, pretor, konsul oraz cenzor. Wraz z upływem czasu warstwa ta stawała się coraz bardziej zamknięta. Najważniejszą rolę ogrywały ciągle najbardziej potężne rody patrycjuszowskie. Zalicza się do nich Fabiuszy, Klaudiuszy, Emiliuszy oraz Korneliuszy. W tym okresie podstawę rzymskiej armii stanowiła piechota ciężkozbrojna. Zorganizowana ona była w legiony. W skład legionu wchodziło na ogół 4500 żołnierzy. Na czele armii stali na ogół konsulowie.

W składzie sztabu znajdowali się jednak także legaci oraz trybuni wojskowi. W jednym legionie znajdowało się sześciu trybunów wojskowych. Spraw skarbowych wojska pilnował natomiast kwestor. Wszyscy ci, którzy mieli stopień oficera pochodzi z arystokracji senatorskiej. Centurionami mogli zostać natomiast zasłużeni żołnierze. W jednym legionie znajdowało się sześćdziesięciu centurionów. Najważniejszym wśród centurionów był primipilus, który był dowódcą pierwszej centurii.


O Gajuszu Juliuszu Cezarze
Jedną z bardziej znanych postaci w historii starożytnego Rzymu jest Gajusz Juliusz Cezar, który żył w latach 101 – 44 przed narodzinami Chrystusa. Początki jego kariery można uznać za nad wyraz skromne. Korzenie Juliusza Cezara sięgają starej patrycjuszowskiej rodziny. Aby jednak jego kariera przebiegała znacznie szybciej nie miał on wystarczająco dużego majątku. W okresie proskrypcji sullańskich cudem udało mu się ujść z życiem. Popełnił bowiem dwa przewinienia, za które wtedy spotkać go mogła śmierć.

Przede wszystkim był mężem córki Cinny, z którą jednocześnie nie chciał się rozwieść. Po drugie jego ciotka była żoną Mariusza. Do dzisiaj nie wiadomo, co sprawiło, że mimo wszystko udało mu się ujść z życiem. Jedyne co go spotkało to przymus opuszczenia Italii. Mógł do niej wrócić dopiero wtedy, kiedy zmarł Sullia. Od samego początku swojej działalności politycznej nawiązywał do tradycji stworzonych przez Mariusza oraz Cinnę. Był jednak w tym niezwykle ostrożny. Rok 68 przed naszą erą to rok, kiedy Juliusz Cezar zaczął sprawować swój pierwszy urząd. Był wówczas kwestorem. Już jednak trzy lata później został edylem. Rok 63 przed naszą erą to rok wielkiego sukcesu Cezara. Został bowiem właśnie w tym roku wybrany najwyższym kapłanem. Miało to miejsce na zebraniu tribusowym. Szokiem było, że urząd ten został przyznany człowiekowi, który nie miał jeszcze czterdziestu lat, a jednocześnie powszechnie uważany był za niedowiarka. Już rok później Cezar został pretorem. W roku 59 przed naszą erą został konsulem. Już wtedy dał się poznać jako doskonały polityk, który nie dość, że ma jasno określony program swojego działania to skutecznie umie radzić sobie z przeciwnościami, które stawia przed nim los.

Swoją władzę z pewnością zdobył dzięki armii. To także ona stanowiła niewątpliwą podporę jego rządów, które w pewnym momencie stały się rządami dyktatora. Śmierć Cezara jest jednym z bardziej znanych momentów w historii. Zginął on zamordowany podczas Idów Marcowych 15 marca 44 roku przed narodzinami Chrystusa. Według źródeł historycznych pierwszy sztylet w ciało Cezara wbił Brutus – jego najbliższy współpracownik.


O prześladowaniach wyznawców chrześcijaństwa
Religia chrześcijańska uzyskała bardzo duże znaczenie już w III wieku po narodzinach Chrystusa. Duży zasięg tej religii oraz jej niezwykle silna organizacja stały się w pewnym momencie dużym problemem dla cesarzy. I i II wiek to jeszcze sporadyczne interwencje władzy cesarskiej wobec wyznawców chrześcijaństwa. Jednak połowa III wieku to już okres prawdziwych prześladowań, które były niezwykle intensywne.

Nie pojawiła się w tym okresie wprawdzie żądna ustawa skierowana bezpośrednio przeciwko wyznawcom chrześcijaństwa, ale skutecznie karano ich za inne przewinienia. Jeśli na różnych polach cesarz odnosił klęskę bez większych oporów winę za nie zrzucano właśnie na wyznawców Chrystusa. Pożar Rzymu, który miał miejsce za czasów panowania Nerona wzniecił wyjątkowo mocne nastroje antychrześcijańskie. Neron bowiem zarządził aby rozpowszechniano plotki jakoby to właśnie chrześcijanie podłożyli ogień. To właśnie wtedy prześladowania chrześcijan rozpoczęły się na największą skalę. Wielu z nich zostało bądź rzuconych na pożarcie dzikim zwierzętom albo żywcem spalonych. Wielu także ukrzyżowano. W okresie panowania Antoniów prześladowania nieco zelżały co nie oznacza, że zupełnie zniknęły. Na nowo wybuchły jednak wraz z nastaniem władzy Marka Aureliusza. W mieście Lugdunum w roku 177 po narodzinach Chrystusa stracono w wielkich męczarniach blisko czterdziestu ośmiu chrześcijan. Wraz z nimi równie strasznym mękom poddano biskupa, który był już dziewięćdziesięcioletnim starcem. Kolejna fala prześladowań wyznawców Chrystusa przypadła na okres panowania Domicjana. W tym okresie chrześcijanie byli skazywani za ateizm. Wśród stawianych im zarzutów znajdowała się także wrogość wobec tych, którzy nie byli wyznawcami Chrystusa. Wśród zarzutów znajdowały się także orgie seksualne oraz rytuały, podczas których miano zabijać niewinne dzieci.rok 249 to z kolei ogłoszenie przez Decjusza edyktu, który nakazywał powszechnie karanie wszystkich chrześcijan.

Także cesarz Walerian nie oszczędzał wyznawców chrześcijaństwa. Z czasem chrześcijaństwo zaczęło być w Rzymie bardziej tolerowane aż wreszcie prześladowania ustały.